W PRZERWIE POMIĘDZY SEZONAMI

 ZROBIĆ COŚ, BY SIĘ SPEŁNIAĆ

Czas pomiędzy sezonami, to bardzo trudny czas dla kogoś, kto lubi robić coś dla domu dla innych własnymi rękami i nie chodzi tu tylko o zarobek. Zrobić coś i jeszcze dostać za to kasę jest super, ale większa dla mnie satysfakcja jest z tego, że zrobiłam coś własnymi rękami i dodatkowo nawet mi się to podoba. 

Zostało mi trochę sznurka z wiosny i tak sobie pomyślałam, że może ozdobić dom tym sznurkiem. Wpadłam więc na pomysł z szydełkiem i na początek coś na świeczki, które też mi zosstały. Milion lat temu miałam szydełko w ręku i nie bardzo pamiętałam jak się to robi. Gdzieś, coś mi tam świtało w głowie, bo to jest jak jazda na rowerze, tego się tak po prawdzie nie zapomina, ale jednak trzeba było sobie przypomnieć. Na szczęście żyjemy w czasach internetu i to właśnie dzięki niemu i różnym tutorialom można albo się nauczyć albo, jak w moim przypadku, trzeba było to sobie tylko przypomnieć. Nie umiem jeszcze robić bardziej skomplikowanych wzorów, tylko te najprostsze ale do odważnych świat należy.

No to zaczynamy!

Znalazłam po taśmie klejącej rolkę, sznurek - tym zrobimy ozdobę na świeczkę, zatem do dzieła!


 



 Na szydełku zrobiłam pasek, który teraz należy po prostu na rolkę przykleić. Zostaje spód, który również przyklejamy.

Tu pokazuje jak robię kółeczko na spód:


 

Dodatkowo na szydełku robię centymetrowy pasek, którym wykańczam górę . Doklejamy tak, by nie było widać łączenia. 
Doklejamy kilka kwiatków i tadaaam...


 

Zabawa z szydełkiem trwa!

Można i tak:

Robimy na szydełku kółeczko i na tyle z zapasem, żeby włożyć do środka, przy okazji mamy spód i świeczka nam nie ucieknie.

tadaaam...



 Coś jeszcze pokazać? No to wkrótce ;-)

Z pozdrowieniami

Mariola

Komentarze