Boże Narodzenie i zakupy do stroików cz.2
Kochane moje, zapomniałam Wam powiedzieć, że jedną z ważnych rzeczy niezbędnych do pracy jest pistolet na klej. Sama nie wiem dlaczego Wam o tym nie powiedziałam, a bez niego nie ma pracy w zasadzie żadnej. I tu bardzo ważna rzecz, którą muszę powiedzieć: nie oszczędzajcie na pistolecie ani na jakościowo dobrym kleju. Można, oczywiście, do sporadycznej pracy kupić pistolet za 15 pln i sprawdzi się nieźle, natomiast jak już zaczniecie kleić intensywnie, może się przyblokować i będzie się nadawał tylko do wyrzucenia. Mój pierwszy pistolet tak mi się zblokował klejem, że wywaliło korki, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu. No ale też się tak zdarza. Tak więc kupcie sobie dobry sprzęt. Obecnie pracuję na takim:
Poniżej wrzucam Wam zdjęcia kulek, kuleczek, gwiazdek, bez których nie ma zabawy w strojeniu stroików. Kupione za nieduże pieniądze w Kiku lub w Pepco, najczęściej w Pepco, tam jest najwięcej różnych takich rzeczy w sezonie. Oczywiście kupujcie też świeczki, małe, duże, średnie - zawsze to możecie wykorzystać po zrobieniu stroików ze świeczką.
Jeśli macie wenę i zebrałyście w odpowiednim czasie żołędzie pomalujcie je na przykład na złoto, potem można również wykorzystać do strojenia.
Na orzechy osobiście nie mam pomysłu. Co najwyżej ozdobię choinkę nimi. Jeśli macie pomysły na orzechy to wrzućcie w komentarz, chętnie skorzystam z pomysłów.
A teraz kilka najstarszych moich pomysłów, może mało udane ale z każdym stroikiem idzie ku dobremu ;-) :)
Z pozdrowieniami
Mariola
mała galeria na zachętę:
Miłej zabawy!
Ps. w kolejnym poście pokażę Wam jak zrobić najprostsze, na początek, żeby Wam oszczędzić błędów, które ja popełniłam, a było tego trochę ;-)
Jeszcze raz z pozdrowieniami
Mariola












Komentarze
Prześlij komentarz